UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Punkty usługowe i sklepy w pobliżu generują zapotrzebowanie na miejsca postojowe. Tak samo jak przy pobliskiej przychodni lekarskiej. Pomiędzy cmentarzem, przychodnią i pizzerią oraz jakimiś sklepami (np. spożywczym) trzeba postawić samochód, a miejsca brakuje. Przepędzanie kierowców niczego nie zmieni. Za chwilę pod blokami po drugiej stronie ulicy ktoś postawi szlaban i będzie jeszcze gorzej (a jest tam punkt dorabiania kluczy, więc kierowcy z całego miasta podjeżdżają na parking osiedlowy by dorobić i od razu je sprawdzić). W Elblągu mamy masę takich pułapek i pretensje do kierowców są nie na miejscu. Taksówki to już osobny temat. Co stoi na przeszkodzie, żeby stały pod jakąś "centralą" w oczekiwaniu na wezwanie? Czy naprawdę muszę zajmować miejsca parkingowe? Inny przykład, to postój na przeciwko "gastronomika". W pobliżu nie ma dobrego parkingu i samochody stoją gdzie tylko się da, a kawałek dobrego miejsca parkingowego zarezerwowano na "złotówy". Inna sprawa - piesi. Człowiek na zdjęciu wydaje się iść do Żabki? Tuż obok ma przejście i jeśli zostanie potrącony, to będzie jego wina, nie samochodów stojących na poboczu (pewnie sam wysiadł z któregoś z nich). O ile samowolka parkingowa jest uzasadniona, bo gdzieś trzeba zostawić samochód, to trudno zrozumieć pieszych, którym ciężko podejść nieraz i 2 metry do przejścia. A przejść w mieście nie brakuje. ..

VN