UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

(. .. ) Wydarzenia w Elblagu dokumentowali wtedy przedstawiciele różnych narodowości oraz różnych wizji przeszłosci (ale i przyszłości) tych ziem na swój, najlepiej rozumiany sposób, zatem takie są dziś tej zbiorowej próby upamiętniania efekty, o które swoich potomnych pewnie nawet nie podejrzewali. Podsumowując: jest faktem, że dzięki lutowemu szturmowi, rajdowi Diaczenki, wielkiemu wysiłkowi i ogromnemu poświęceniu żołnierzy Armii Czerwonej miasto Elbląg w granice Rzeczpospolitej powróciło; faktem również jest, że najpierw musiało zostać z rąk hitlerowskich odbite i siłą do Rzplitej wcielone. Właśnie dlatego obie wspomniane przez autora wersje (zdobyte/wyzwolone) są podobnie poprawne zarówno logicznie, jak i merytorycznie, i mogą być z powodzeniem stosowane zamiennie; przy czym podkreślę jeszcze raz, że moim zdaniem spór ten jest sporem czysto akademickim i prowadzonym w Elblągu od lat chyba tylko z braku ciekawszych tematów do dyskusji.

RobertKoliński