UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Krótko mówiąc, historyk Tomasz Gliniecki powtórzył rozdział swojej poprzedniej książki, dodał trochę biogramów towarzyszy czerwonoarmistów i słowem nie zająknął się o tym, gdzie jakoby miałbym być, skoro nie było mnie na początku lutego w Elblągu. Pewnie na rybach w Omsku.

lejtnantDiaczenko