UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

DOBREsERCE zanim coś napiszesz to najpierw głęboki oddech. Skoro tak dobrze znasz się na chorobie alkoholowej to chyba wiesz że to nie wirus i nie łapie się jej z dnia na dzień. Na taki stan pracuje się jakiś czas. Dzisiaj łatwiej zostać bezdomnym niepijącym, bo wystarczy stracić pracę i nie mieć środków do życia (a za co pić?) Art;) ma rację kto chce wyjść z dna to nie chodzi pijany i nie żebrze tylko szuka pomocy i wyjścia z dołka. Masz i ty rację że ludzie słabi załamują się, ale więcej jest tych co mają powiedzenia że piłem pije i pić będę, a za twoje nie piję. Wyzywasz tu od matołów, a jak nazwiesz tych małolatów co mają po 15 - 16 lat i już są na drodze do alkoholizmu? Jacy z nich będą pracownicy, a może pójdą po renty socjalne, bo przecież alkoholizm to choroba. Dopóki rodzic żyje to dach nad głową jest, a pózniej jakoś to będzie. Jak dla mnie alkoholikiem bezdomnym zastaje się na własne życzenie. Wydaje mi się że powiedzenie alkohol to zguba ludzkości słyszeli, a i tak pili, piją, i pić będą. Wiadomo szkoda tych ludzi, ale dając im jakieś wyżebrane pieniądze na ulicy pogrążamy ich jeszcze bardziej a nie pomagamy.