UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
TRAGEDIA to najbardziej delikatne słów jakie można użyć po obejrzenia tego meczu. Niektórzy komentujący obwiniają za porażkę bramkarkę Wiercioch i tu muszę się z tym zgodzić ale tylko wówczas gdy do tego grona zostanie również zaliczona bramkarka Powaga i wszystkie te ze Startu które przebywały na boisku. Do tego grona należy również trenera tej drużyny. Jednym słowem zawodniczki grały padlinę pod wodzą trenera. Nie da się wygrać meczu gdy zespół kompletnie nie gra w obronie będąc notorycznie stopami przyklejony do linii 6 m oraz nie przejawia żadnej woli walki w dążeniu do zwycięstwa. Gdy nie ma obrony to również trudno oczekiwać cudów od bramkarek. Nie wiem co takiego stało się z tą drużyną, że po tej przerwie drużyna bez gwiazd mająca wcześniej charakter raptem zapomniała jak powinno się grać?