UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Niestety nie zauwazylam świątecznego klimatu :(. Wybrałam się na jarmark "nacieszyć oczy"i poczuć świąteczny klimat. Dzisiaj było pochmurno i juz po godzinie 14 było dość szaro i buro. Przy Ratuszu Staromiejskim stał przebrany pan, ktory opowiadał jakies historie o piernikach itp. Wygląd pana nie zachęcał do słuchania - stojąc przy pustym wielkim stole wyglądał jak zmarznięty kat bez maski. Naprzeciw niego stała wielka smutna choinka bez zapalonego oświetlenia. Dobrze, że choć przy stajence było trochę światełek. Dalej było już tylko gorzej. Wystawców może i było kilkudziesięciu ale powtarzali się ci sami wystawiający z kiełbasą, serem, chlebem i czapkami. "Prawdziwych rękodzielników" było jak na lekarstwo. Nie obrażając nikogo ale podmiejskie-wiejskie jarmarki są bardziej klimatyczne niż ten w Elblągu. Smutne to
mieszkaniec