UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Już zbieram butelki po śmietnikach, sprzedam w hipermarkecie. Kupię sobie: mleko z Holandii (bo ponoć Holenderki są najzdrowsze), ser z Francji (bo mają ich tylko 300 gatunków), wino reńskie (ponoć w Renie najwięcej siary), wódę „mineralną” z Finlandii (bo w Finlandii żyto nie takie lichutkie jak na Mazowszu), befsztyka z Hiszpanii (po byku z Corridy), makaron spaghetti z Włoch (z pszenicy Durum z Kanady)... zjem i popiję czeskim piwem. A ponieważ moja babcia nie pochodzi z Chrzanowa zasnę w elbląskim rynsztoku marząc o Polsce mlekiem i miodem płynącej.

mgr.inż. Menel