UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

zafascynowało mnie zycie Romów których obserwowałem w młodości ze utrwaliłem ich życie i zwyczaje w wierszach które piszę Tabor Stanął tabor pod lasem i ognisko już płonie wokół skaczą smukłe dzieweczki. Ciemno już na polanie tylko słychać gdzieś łkanie? czy to grają cygańskie skrzypeczki?. Stary cygan gdzieś w cieniu na zmurszałym kamieniu na skrzypeczkach tak rzewnie kwili, serce aż nuta ściska i po chwili ludziska tańczą równo przy blasku księżyca. Tańczy cygan z wąsami długimi jak kłosy i prześliczna cygańska dziewica, pot im cieknie po twarzy a ognisko aż parzy skaczą iskry czerwone wokoło, kurczak z boku się piecze, wino w głowie buzuje zaraz będzie w sercach wesoło. Twarze śliczne i młode w końcu biegną nad wodę by ugasić namiętne zaloty krew cygańska nie woda więc najlepsza ochłoda, gdy na tańce już nie ma ochoty budzi dzionek się blady więc już koniec Iliady czas do snu ułożyć się trzeba. Nagle skrzypki ucichły twarze lekko pobladły cyganeczki do snu się pokładły, żeby jutro w zachwycie witać beztroskie życie przy ognisku na leśnej polanie, gdy skrzypeczki zagrają wyjdą znów cyganeczki żeby tańczyć gdy wieczór nastanie. Henryk Siwakowski

Meteor2