UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Smutny październik Kończy się powoli smutny październik chmurami okryty jak czarnym woalem ożyły jak co roku ziemskie cmentarze pójdę na grób matki i świeczkę zapalę i cicho w sercu powtarzam pytanie czyś przyjął ją do siebie miłosierny panie. Na ziemi pada lecą złote liście deszcz mocno zacina a w jego asyście idą tłumy jak co roku marsz żywych się toczy widać spuszczone głowy i przeszklone oczy smutek w sercach wielki i ogromny żal idą wolno krok za krokiem jak na smutku bal. A marsz trwa dalej wciąż idą ludzkie tłumy to wszystko dla nich w hołdzie zmarłym chwila refleksji zadumy wokoło groby i las krzyży i zapach wosku drażni nos taki jest ludzki los. Płoną znicze wokoło pękają lichtarze wokół piękne chryzantemy przy nich smutne ludzkie twarze i deszcz jak łzy słone i ciężkie bez przerwy tylko pada to dzień smutku niezwykły jest 1 listopada. Henryk Siwakowski