UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
CMENTARZE. Cmentarze zasnute białą mgłą jak białym woalem nasze ludzkie twarze żałobną pieśń na liściach gra wiatr płoną i migoczą cmentarne lichtarze. Od rana ciągle marsz żywych trwa głowy pochylone zatroskane twarze i tylko zapach spalonego wosku i pamięć o bliskich zatrzymać się karze. I znowu twarze wygięte bólem choć lata minęły i zastygły rany bo wszystko ożywa w naszych sercach z powrotem nad grobem gdzie człowiek spoczywa kochany. W cichej modlitwie dziś ich wzywamy stawiamy znicze wieńce piękne kwiaty niech im ta ziemia choć dziś lekką będzie tu leżą prochy dziadka matki taty. I tak co roku zawsze o tej porze snują się w ciszy nasze ludzkie tłumy to marsz pamięci i miłości bliżnich chwila refleksji zadumy. Henryk Siwakowski