UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Matczyna kołysanka Śpij mateczko śpij pod ziemi całunem dobrej niechaj ci szumią wierzby żuławskie w całej swej osnowie. Niechaj ci grają koniki polne i dzwonią dźwięcznie cykady i koją swą wonią łąki zielone od nocy po dzionek blady. Niechaj ci ziemia lekką będzie jak biała mgła poranna spójrz matko droga za twoim krzyżem wyrosła śliczna dziewanna. Na ziemi maj matko moja cały już w kwiatach tonie i słońce wysoko mocno grzeje tak chciałbym rozgrzać twe zimne dłonie. I tylko kamień nagrobny od słońca mocno nagrzany parzy patrzę na twoje wyblakłe zdjęcie przyglądam się twej twarzy. Czasami myślę że wyszłaś na chwilę i zaraz wrócisz z powrotem lecz kamień nagrobny jest zbyt ciężki zamknięty na wieki z łoskotem. Więc śpij mateczko śpij w pokoju po trudach życia na ziemi a ja się będę modlił za ciebie od świtu aż się ściemi. Wiatr będzie ci nucił kołysankę koniki polne będą ci grały za twoją dobroć matko na ziemi dla ciebie dla twej chwały. A ty śpij wiecznym snem jak ciężkie są twoje powieki twój cień na zawsze na ziemi znikł zasnęłaś snem wiecznym na wieki. Henryk Siwakowski.