UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Na grobach. Kołyszą się na grobach białe dostojne chryzantemy niczym łabędzie na jeziorze na dworze piękna złota jesień i zniczy płonących całe morze. I my zamyśleni hołd zmarłym składamy ze łzami w oczach stoję nad grobem matki za wszystko to co mi w życiu dałaś ja ci przynoszę znicze i kwiatki. W cichej modlitwie dziś was wzywamy czujemy na sobie wasz bliski wzrok a znicze płoną mrugając jak oczy niech wam na wieki rozjaśnią mrok. Wokoło cisza jak makiem zasiał gdzieś słyszę łkanie ktoś pociąga nosem widzę chusteczki ktoś łzy obciera płacząc nie może pogodzić się z losem. A znicze płoną piękne ogniste spłoną najpóźniej jutro o świcie zostanie tylko rana w sercu tak tez przemija nasze życie. Henryk Siwakowski.