UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
byłem jakis czas temu u lekarza rezydenta na badaniach i wiecie co? jak podchodził do mnie to się przewrócił, podtrzymałem go i zaczałem krzyczeć aby siostra przyszła i siostra przyszła i powiedziała, że to nic takiego, bo lekarz nie je od 3-4 dni i się wtedy tak przewraca z głodu, miałem w kieszeni kurtki kawałek bułki grahamki i dałem ją lekarzowi, rzucił się na nią jak dzikie zwierze i zjadł w oka mgnieniu, to było straszne, od tamtej pory jak idę do lekarza rezydenta to zabieram ze soba kosz, mam w nim kiełbasę, salceson, chleb, masło, ser, jajka, herbatę ciepłą w słoiku, wizytę zaczynam od nakarmienia rezydenta, dopiero gdy się naje pozwalam się badać
wdzięcznypacjent