UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Podobnie było w pierwszym sezonie Pareiro. Turniej wygrany, potem pierwszy mecz z Pogonią u siebie przerżnięty, aż dupa bolała. Teraz było podobnie. Na plus jedynie Szynkaruk. Lisu też dobrze mimo kilku pudeł. Salcia też ok. Ale reszta to po prostu dramat. Granie w chodzonego. Lama rzuciła 3 bramki z 6 metra!!! No ludzie, to taka łamaga, że wystarczy stanąć jej na drodze i jest faul, a nasze robiły jej tyle miejsca, że mogła zapytać bramkarkę w który róg rzucić!
oioioi