Grafatak pod prąd

4
26.06.2022
Grafatak pod prąd
(fot. Mikołaj Sobczak)
W sobotę na przystani nad rzeką Elbląg odbył się pierwszy w tym roku Grafatak. Do bitwy na rysunki przystąpiło sześć osób, które w ciągu trzech godzin miały stworzyć na płótnie obrazy do tematu „Pod prąd”. Zobacz zdjęcia.

- Mogli w tym czasie zrobić zupełnie coś innego. Poślubić kogoś, rozwieść się, pojechać na wczasy, wrócić. Pójść do lekarza, na zakupy. Nie. Postanowili spędzić z nami trzy godziny i podzielić się swoim talentem, szczęściem, czasem i spojrzeniem na temat „pod prąd”, żeby umilić nam po prostu tak zwaną przysłowiową sobotę. Czy spisali się dobrze? Pewnie, że tak. Spisali się wyśmienicie – mówił tuż po zakończeniu artystycznej rywalizacji prowadzący imprezę Wojciech Minkiewicz.

Na apel Stowarzyszenia Kulturalnego Co Jest? do Grafataku, czyli bitwy na rysunki, przystąpiło sześć osób. Tworzyły blisko rzeki, więc zadany im temat „pod prąd” wydawał się oczywisty, choć jak się okazało – nie taki łatwy.

- Było bardzo fajnie, świetna atmosfera. Temat podpasował. Trzy godziny to bardzo mało na stworzenie obrazu, przydałaby się godzina więcej – mówiły zgodnie debiutujące w Grafataku Amelia i Julia.

Grafatak pod prąd
Zwycięzca Grafatak - Grzegorz (fot. Mikołaj Sobczak)

- Uwielbiam Marvela i w przyszłości spróbuje żyć z komiksów. Na razie się zastanawiam się, jak stworzyć bohatera, który by reprezentował Polskę, naszego ducha. Mam świetną propozycję na fabułę komiksową, którą można by wydać – mówił Szymon Zachariasz, który w swojej pracy nawiązywał do bohaterów słynnej serii komiksów.

O zwycięstwie decydowały głosy licznej publiczności, która przyznała je Grzegorzowi z Elbląga, artystyczny pseudonim VICmoan.

- Feminizm, kobiety. Rzeka też jest kobietą – interpretował swoje dzieło, - Świetna zabawa, atmosfera. Cudownie się maluje, choć temat mnie zaskoczył – przyznał.

Na zwycięzcę czeka sława i jak określili organizatorzy „mucho dinero”, czyli mnóstwo pieniędzy.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale

A moim zdaniem...

Moment, przecież zwycięzca to jest żartowniś z Kill Phollins... Czy nie?
303 (2022.06.26)
@303 - I kobiecość rzeki to jest mocno względna kwestia językowo, u know. W angielskim nijaka, w niemieckim bardzo męska :)
303 (2022.06.26)
Bardzo podoba mi się nieszablonowe podejście do tematu w tych pracach. Fajna impreza
(2022.06.26)
@303 - Dokładnie ten; ) Pozdrawiam